
Sobota na Żaglach 2026 pokazała, że to wydarzenie potrafi zaskakiwać na każdym kroku. Regaty na wodzie, orkiestry dęte na lądzie, biegacze na bulwarach i koncerty wieczorem – drugi dzień imprezy dostarczył emocji na najwyższym poziomie.
Poranek pełen sportowej energii
Sobota rozpoczęła się od porannej dawki emocji sportowych. Na Jeziorze Dąbie o godzinie 9:00 wystartowały Regaty o Puchar Prezydenta Miasta Szczecin. Jednostki rywalizowały między sobą w dwóch wyścigach. Równolegle z placu WOŚP wystartował Bieg pod Żaglami. Mimo wysokiej temperatury na starcie pojawiło się ponad 200 miłośników biegania, którzy ruszyli na trasę prowadzącą wzdłuż szczecińskich bulwarów. Wydarzeniu towarzyszył Bieg Małego Żeglarza, w którym swoich sił spróbowali młodsi, ale równie żądni rywalizacji biegacze. Dla dzieci była to przede wszystkim świetna zabawa i możliwość aktywnego udziału w największym żeglarskim święcie Szczecina. Sportowego ducha dnia podtrzymał również trening siatkarski z LOTTO Chemikiem Police na Wyspie Grodzkiej. Można było spotkać się z zawodniczkami klubu oraz spróbować swoich sił z piłką przy siatce.
Orkiestry, defilady i muzyczny gwar na lądzie
W samo południe rozpoczął się IX Festiwal Orkiestr Dętych. Marszowe rytmy i barwne mundury orkiestr towarzyszyły odwiedzającym przez większą część dnia, w tym podczas przemarszu ocenianego na Łasztowni. Muzyczna atmosfera przeplatała się z gwarem dobiegającym ze Strefy Dziecięcej. Najmłodsi mogli korzystać z bogatego programu przygotowanego specjalnie z myślą o nich – czekały na nich spektakle, warsztaty cyrkowe, animacje oraz regularne występy, które w ciągu dnia powtarzały się kilkukrotnie. Dzięki temu rodziny z dziećmi mogły znaleźć tu coś dla siebie, niezależnie od pory, o której odwiedziły strefę.
Lokalne smaki, rzemiosło i troska o środowisko
Duża część dnia należała do lokalnych smaków i rzemiosła. Aleja Zachodniopomorskie Smaki na Wałach Chrobrego przyciągała tłumy miłośników regionalnych specjałów, a strefa Zrobione w Szczecinie na Łasztowni – tuż obok Holiday Park Szczecin – zapraszała do poznania kilkunastu lokalnych marek i twórców. Tu można było znaleźć chwilę wytchnienia od zwiedzania nabrzeży – z dobrą kawą, lokalnymi przekąskami i rękodziełem do zabrania na pamiątkę. Nieopodal, w strefie ZWiK, można było poeksperymentować z wodą oraz dowiedzieć się, skąd bierze się woda płynąca z kranów – ważny, choć często niedoceniany element funkcjonowania tak dużego wydarzenia jak Żagle.
Ekspozycja wojskowa na Łasztowni
W sobotę obchodziliśmy Święto Wojska Polskiego, dlatego na miłośników militariów czekała ekspozycja pojazdów wojskowych. To była okazja, by z bliska zobaczyć sprzęt wojskowy i porozmawiać z jego opiekunami. Dla wielu gości był to zupełnie inny rodzaj atrakcji niż te znane z nabrzeży – zamiast żagli i olinowania na pierwszy plan wysunęła się siła i skala militarnego sprzętu. Ekspozycja przyciągała różnorodną publiczność – zarówno dorosłych pasjonatów historii wojskowości, jak i dzieci, dla których możliwość zobaczenia pojazdów z bliska, a czasem także wejścia do ich wnętrza, była jedną z większych atrakcji dnia.
Sto lat na wodzie – jubileusz Baltic Beauty
Drugiego dnia Żagli obchodziliśmy wyjątkowy jubileusz. Szkuner Baltic Beauty świętował swoje setne urodziny. Od południa do godziny 16:00 można było zwiedzać pokład jednostki i posłuchać opowieści o jej morskich przygodach, a przez cały dzień czynny był sklep z pamiątkami nawiązującymi do historii statku. Świętowaniu towarzyszyła muzyka – z pokładu przygrywał DJ, a wieczorem, odbył się koncert szantowy. Przez cały dzień trwało też rzeźbienie pamiątkowego galionu, czyli tradycyjnej rzeźby zdobiącej dziób jednostki – widowiskowy proces, który przyciągał ciekawskich przez wiele godzin.
Sceny pełne dźwięków
Na Łasztowni przez cały dzień rozbrzmiewała Scena Folkowo-Szantowa, oferując bogaty program – od warsztatów tańca irlandzkiego z Sedinum Celticum, przez pokaz gry na dudach szkockich w wykonaniu Witolda Konopki, po wieczorne koncerty zespołów szantowych, w tym gościnny występ Męskiego Chóru Szantowego z Tønsberg w Norwegii oraz zespołu Queen Anne’s Revenge. Osobnym akcentem był koncert Męskiego Chóru Szantowego Zawisza Czarny, wykonany z burty Kapitana Borchardta przy Nabrzeżu Starówka. To było wyjątkowe połączenie muzyki i morskiej scenerii.
Wieczorem na Scenie Głównej przy ulicy Jana z Kolna rozpoczęła się muzyczna zabawa w ramach Eska Music Tour. Na scenie zobaczyliśmy i przede wszystkim usłyszeliśmy między innymi Julię QueenKutee Suchy, Janusza Walczuka, Blachę 2115 oraz Kinny’ego Zimmera, a wieczór zwieńczył energetyczny koncert Young Leosi. Równolegle na Wyspie Grodzkiej rozkręcał się wieczór z muzyką elektroniczną, który trwał do późnych godzin nocnych, przyciągając tych, którzy chcieli przedłużyć sobotnią zabawę.
Sobota była pełnym emocji świętem sportu, muzyki, lokalnej tradycji i wspólnej zabawy, w którym każdy – niezależnie od wieku i zainteresowań – znalazł coś dla siebie. Przed nami ostatni dzień Żagli 2026 – pożegnalna parada żaglowców i wielki finał na scenie głównej. Do zobaczenia w niedzielę!








